Jak zaplanować podróż do Norwegii? Praktyczne informacje

Jak zaplanować podróż do Norwegii? Praktyczne informacje

To, że Norwegia zachwyca swoim naturalnym pięknem – chyba każdy kto ma na koncie wycieczkę do tego państwa ma podobne odczucia. Zachęcam do oglądnięcia naszego filmu z Norwegii, który może dać Wam przedsmak jakich widoków możecie się spodziewać – klik.

W Norwegii doceniam na pewno dbałość obywateli o naturę oraz swobodny do niej dostęp. Samo podróżowanie po Norwegii jest przyjemne i relatywnie proste, ale należy wiedzieć i pamiętać o kilku ważnych rzeczach. Jak na pewno wiecie – Norwegia należy do jednych z najbogatszych państw w Europie, więc trzeba z góry nastawić się na większe koszta. Nie mniej jednak staraliśmy się, żeby nasza wyprawa była budżetowa, więc znajdziecie tu porady jak to zrobić możliwie najtaniej. Jeśli macie w planach podróż do Norwegii – ten post jest dla Was.

OD CZEGO ZACZĄĆ?


Przede wszystkim należy zastanowić się czego oczekujecie i ile czasu możecie przeznaczyć. Norwegia to zdecydowanie takie państwo, z którym trzeba mocno iść na kompromisy. Pomysł, że w dwa tygodnie zobaczycie najważniejsze miejsca w Norwegii – wybijcie sobie od razu z głowy. Warto skupić się na tych miejscach, które Was najbardziej interesują i je eksplorować. Wciskanie na maksa atrakcji w Wasz plan naprawdę mija się z celem. Ja w 3 tygodnie skupiłam się tylko na południowo-zachodniej części, celowo omijając północ i nie zahaczając nawet o Lofoty – tę część Norwegii zostawiam na kolejny raz :-). Dokładny plan mojej wycieczki wkrótce pojawi się na blogu.

TRANSPORT


Poruszanie się po Norwegii to jedno i o tym później – ale jaki sposób samego dotarcia do Norwegii będzie najlepszy? W zależności od budżetu i preferencji oczywiście macie kilka opcji:

Własne auto

U nas po przekalkulowaniu wszystkich kosztów – wybór padł na podróżowanie własnym autem (2 dorosłe osoby). Musicie liczyć się z dojazdem do Hirtshals w Danii i stamtąd bezpośrednim promem Fjordline do Norwegii (koszt w jedną stronę za 2 osoby plus auto – 931 zł). Z tego co się orientuję – z Polski nie ma bezpośrednich promów, jedynie do Szwecji. Tip: żeby uzyskać najlepszą cenę, prom należy bookować z wyprzedzeniem i unikać wypłynięcia w weekend).

Lot + wynajem auta

Alternatywnie możecie lecieć samochodem i na miejscu wynająć auto. Jak pewnie wiecie, do Oslo można znaleźć bilety w bardzo dobrej cenie (już od 199zł w dwie strony), ale tylko z bagażem podręcznym. Ceny wynajmu auta zaczynają się od 200 zł za dzień, co jest sporym wydatkiem na 2-3tygodniową podróż. Dodatkowo macie ograniczony bagaż, więc nie jesteście w stanie zabrać ze sobą np. jakiegoś jedzenia z Polski.

Lot + komunikacja publiczna

Przylot samolotem i poruszanie się komunikacją – zdecydowanie odradzam. Po pierwsze jest dość drogi (samo wydostanie się z lotniska z Oslo to koszt ponad 100 zł), a po drugie w wiele miejsc nie jesteście w stanie dotrzeć bezpośrednio.

Wybierając opcję podróżowania po Norwegii samochodem warto pamiętać o kilku kwestiach:

Opłaty drogowe

Niektóre drogi, tunele czy mosty są dodatkowo płatne. To czy droga jest płatna (i ile) zawsze informuje znak. Macie dwie możliwości zapłaty – albo zarejestrować się na stronie – klik – podając numer rejestracyjny oraz podpinając kartę (możecie się logować i na bieżąco sprawdzać), lub druga opcja – nie robić nic i czekać na rachunek z Norwegii (czekaliśmy dobrych kilka miesięcy – nasz rachunek opiewał na 697 NOK~ ok. 300 PLN). Na podanej stronie gdzie możecie się zarejestrować, możecie również sprawdzić ile będzie Was kosztował przejazd daną drogą.

Promy

Podróżując po Norwegii raczej nie unikniecie przepraw promowych. Musicie się zatem przygotować na dodatkowy koszt i czas z tym związany. Promy kursują cały rok, więc nie ma potrzeby sprawdzania rozkładu (przynajmniej na głównych trasach). Podczas całej podróży skorzystaliśmy z 3 promów. Ceny są różne, adekwatne do długości. Od 119 NOK do nawet 910 (za 2 osoby i auto). Łącznie za promy zapłaciliśmy 1148 NOK.

Paliwo

Ceny paliw w Norwegii uchodzą również za jedne z najdroższych w Europie. Za paliwo płaciliśmy średnio 17 NOK/litr, co na całą podróż po Norwegii (nie licząc przyjazdu i powrotu) daje niemal 2000 NOK~860 PLN.

Ważne!

Norwegia należy do tych krajów, gdzie należy dokładnie przestrzegać przepisów drogowych (szczególną uwagę należy zwrócić także przy parkowaniu) ponieważ mandaty są bardzo wysokie.

NOCLEGI


Nie będę oryginalna jeśli powiem, że ceny noclegów w Norwegii są drogie. Czasami uda się znaleźć jakieś perełki na airbnb czy booking, ale jednak trzeba się nastawić, że ten wydatek może trochę nadszarpnąć budżet. Dlatego bardzo popularne w Norwegii są kampingi, które są naprawdę na niezłym poziomie – i na to właśnie postawiliśmy. Nie rezerwowaliśmy wcześniej noclegów i nam nie zdarzyło się żeby były problemy z dostępnością (gorzej z wyborem jakiejś fajnej miejscówki – im wcześniej się zameldujesz tym lepiej). Ceny oczywiście zróżnicowane w zależności od miejsca, ale można założyć od 160 do 300 NOK za dobę za dwie osoby i auto. Dodatkowo w większości kempingów trzeba dodatkowo płacić za elektryczność (około 30 NOK/doba) oraz za prysznice (10 NOK/5 min).

Jak szukać kempingów? Jakoś specjalnie się tym nie zajmowałam, bo w Norwegii na każdym kroku znaki pokazują gdzie w pobliżu jest pole kampingowe. Jeśli jednak wolicie mieć wszystko zaplanowane polecam aplikację park4night, która pokazuje dostępne kampingi wraz z ceną.

W związku, że u nas kilka razy była dość mocna ulewa to zdecydowaliśmy się na spanie w domkach/hostelach za pośrednictwem popularnych serwisów jak airbnb. Najtańsze noclegi jakie znaleźliśmy kształtowały się od 400 do 700 NOK za dobę za 2 osoby.

JEDZENIE


To dlaczego przyjazd swoim autem jest plusem – to na pewno możliwość przywiezienia swojego jedzenia z Polski, co znacznie zmniejszy wasze koszta. My też tak zrobiliśmy i swoje ulubione rzeczy zapakowaliśmy w bagażnik.

Kolejnym plusem jest przywiezienie ze sobą swojego alkoholu, bo po pierwsze ceny są dużo wyższe niż w Polsce, a po drugie mocne alkohole kupicie tylko w specjalnych sklepach, których na całą Norwegię przypada tylko 100. Pamiętajcie tylko, że obowiązują limity wwozu na alkohol, tytoń czy nawet mięso. Aktualne limity znajdziecie tutaj – klik.

Przykładowe ceny

Podane ceny są uśrednione i pochodzą z 2019 roku. Zakupy robiliśmy zazwyczaj w marketach KIWI lub Rema 1000, które uchodzą w Norwegii za najtańsze.

ATRAKCJE TURYSTYCZNE


Norwegia słynie z tego, że ma swobodny (i bezpłatny) dostęp do natury, a przecież natura to jej największy atut. Teoretycznie bezpłatny. Bo np. chcąc zdobyć słynny Język Trolla czy Preikestolen należy zapłacić za pozostawienie auta na parkingu. Poniżej zestawienie atrakcji turystycznych, które odwiedziłam w Norwegii.


Podsumowując – da radę zrobić Norwegię budżetowo, ale są takie pozycje na których nie da się oszczędzić. Jeśli nie jesteście w stanie iść na kompromisy i macie duże wymagania – to trochę szarpnie po portfelu 🙂 Ja w swojej wyprawie nic bym nie zmieniła, mimo, że ta 3-tygodniowa podróż była zupełnie inna od pozostałych i wymagała ode mnie wyjścia ze swojej strefy komfortu. Norwegię wspominam z ogromnym uśmiechem i sentymentem bo dała mi wiele cudownych chwil. Wiem, że jeszcze tam wrócę – została mi w końcu jeszcze północna część – piękne Lofoty oraz marzenie, żeby zobaczyć zorzę polarną. Dla osób, które planują wyprawę i nie znaleźli odpowiedzi na jakieś pytania – zachęcam do kontaktu – chętnie odpowiem na wszystkie pytania.

Lepiej poznawać świat razem 🙂 Podziel się ↓